"Przegraliśmy tę walkę" – taką gorzką diagnozę stawiają analitycy, komentując to, co dzieje się w zakresie cyberbezpieczeństwa mediów społecznościowych należących do Meta. Zbiega się to z raportem opublikowanym przez CERT Polska, który podsumowuje działania Mety na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Polaków na Facebooku. Nie ma co owijać w bawełnę – mowa nie tyle o działaniach, ile o braku działań.
Ci, którzy uważali, że Facebook przez nieskuteczną moderację stał się wysypiskiem niskiej jakości treści i wylęgarnią cyberprzestępczości, powinni zapiąć pasy. Mark Zuckerberg opublikował film, w którym zapowiada gruntowne zmiany i "powrót do korzeni, jeśli chodzi o wolność słowa". Co to oznacza w praktyce i jaką rolę odegrał w decyzji Donald Trump?
Meta, czyli właściciel popularnego komunikatora, poinformowała, że już wkrótce jej aplikacje zyskają funkcjonalność, która dla wielu osób może się okazać nielichym zaskoczeniem. Zarówno WhatsApp, jak Messenger, zyskają możliwość odbierania wiadomości od innych komunikatorów, takich jak Signal, Telegram, czy nawet iMessage. Obie aplikacje od Meta będą mogły odbierać wiadomości również od siebie nawzajem. Jak się okazuje, odpowiedzialna za to jest Unia Europejska, a chodzić ma o… wyrównywanie szans.
Ceny działek w metaverse w ciągu kilku ostatnich lat zaliczyły rekordowe spadki. Wartość gruntów w wirtualnym świecie Marka Zuckerberga spadła od 50 do 95 proc. To oznacza, że z każdej zainwestowanej złotówki inwestorowi, który uwierzył w wizję założyciela Facebooka, zostało od 5 do 50 groszy.